Najlepsze promocje i bonusy bukmacherskie

Betclic bonus 100 PLNbiorę! bet365 bonus 200 PLNbiorę!
Cashack 123 PLNbiorę! Zakład bez ryzyka 111 PLNbiorę!
Bonus 350 PLNbiorę! Freebet 200 PLNbiorę!
Bonus 100 PLNbiorę! Freebet 25 EURbiorę!
Bonus 20 EURObiorę! Cashback 100 PLNbiorę!

Jak zacząć obstawiać u bukmachera?

Rozpoczęcie gry u bukmachera jest niezwykle proste. Można w tym celu założyć konto u bukmachera internetowego bądź skorzystać z naziemnych kolektur lokalnych bukmacherów pamiętając jednocześnie, że u tych drugich zapłacimy 12-procentowy podatek, co na dzień dobry utrudni nam walkę z bukmacherami. Bo zakłady bukmacherskie to właśnie walka z bukmacherami, walka o realne pieniądze.

Zanim więc zacznie się obstawiać, warto poznać zasady, które tą walką rządzą. Dzięki nim Twoje szanse znacznie wzrosną i nie dołączysz do grona sfrustrowanych i spłukanych początkujących graczy. A więc – po kolei

Bukmacher naziemny vs bukmacher internetowy

– wyższe kursy niż u bukmacherów naziemnych
– atrakcyjne bonusy i promocje (zwłaszcza dla początkujących graczy)
– zakład jest zawierany w domu
– możliwość obstawiania zakładów na żywo czyli w trakcie trwania spotkania
– szybkie zawierania i obstawianie zakładów

Wybór bukmachera

To podstawowa, kluczowa decyzja. Niektórzy bukmacherzy specjalizują się w określonych sportach lub ligach (na przykład Tobet posiada zakłady nawet na 4 i 5 polską ligę piłki nożnej, a także 2 i 3 ligę żużla, co jest ewenementem wśród bukmacherskiej oferty). Pinnacle, Bet365 czy Sbobet.com z kolei stawiają mocno na handicapy azjatyckie. Bwin posiada w ofercie bardzo niszowe ligi piłkarskie, rozgrywające swe mecze w głębokiej Azji i Afryce. W czym czujesz się najlepszy – tam zakładaj konto bukmacherskie.

Bonus powitalny

Bonus to dodatkowe środki, które przekaże na Twoje konto bukmacherskie operator po Twojej pierwszej wpłacie. W zależności od bukmachera, możesz powiększyć stan konta od 30 do 200% pierwszej wpłaty. Koniecznie skorzystaj z takiej okazji, będziesz miał więcej pieniędzy na granie i większy margines błędu, bo ten na pewno się przydarzy. Pamiętaj, aby przeczytać warunki uczestnictwa w promocji.

Wiedza, nie hazard

Szanuj swoje pieniądze, w końcu o nie toczy się gra. Naprawdę nie musisz grać co dzień, obstawiać wszystkiego, co jest akurat w ofercie. To pierwszy krok do przegranej. W niektóre dni, na przykład poniedziałki, oferta bukmacherów jest bardzo uboga, sytuacja zmienia się w weekend, podczas którego grają wszystkie duże, liczące się ligi piłkarskie. Wtedy najłatwiej wybrać spotkanie lub kilka, które warto obstawić. Zanim to zrobisz, sprawdź wszystkie dostępne informacje. Jeśli ich nie posiadasz, nie stawiaj. Pogłębiona wiedza to klucz do zwycięstwa (i uniknięcia porażek). Zauważ, że w bukmacherce podglądanie to nie grzech. Jeśli nie masz czasu na analizy, korzystaj z tego, co robią inni. Na forach, w różnych serwisach bez trudu znajdziesz doświadczonych graczy, którzy chętnie dzielą się swoimi spostrzeżeniami i typami. Podglądaj, analizuj, wyciągaj wnioski – sukces podąża ich śladem.

Uwaga na zasadzki

Mecze derbowe, spotkania liderów z ostatnimi drużynami w tabeli, mecze „o pietruszkę” są spotkaniami podwyższonego ryzyka. W derbach może stać się wszystko, ostatnie drużyny w tabeli walczą o życie i bywają lekceważone przez liderów, co bywa że kończy się dla nich tragicznie. W pucharach dobre drużyny lubią wystawiać rezerwowe składy (jak się to kończy obejrzyj na przykładzie tegorocznego ćwierć finalisty Pucharu Polski trzecioligowego Gryfa Wejherowo, który pokonał kilku pierwszo- i ekstraligowców). Do ryzykowanych spotkań należą również mecze drużyn, które biorą udział w europejskich pucharach. Przed takimi spotkaniami lubią wystawić w lidze rezerwy (by oszczędzać siły na puchary), a po nich bywają zmęczone i zdemotywowane (jak się gra z Realem Madryt w pucharach, to ciężko zmobilizować się na ligowego słabeusza).

Nic pewnego

Statystycznie ryzyko przegranej w spotkaniu z kursem 1,1 i 3,0 jest takie samo. Jednak potencjalna wygrana jest o wiele większa w drugim wypadku. Dlatego lepiej odpuścić sobie tzw. pewniaki, a zwłaszcza budowanie ze spotkań z kursami 1,1-1,2 wielozakładowych kuponów. Jest wielce prawdopodobne, że któryś z pewniaków akurat będzie miał słabszy dzień, a wraz z nich twój kupon wyląduje w koszu. Wiele osób jest zaangażowanych emocjonalnie w grę „swojej” drużyny. Bywa, że przez to ich ogląd sytuacji i faktycznych jej szansę jest zaburzony. Dla zasad lepiej nie obstawiać wyników drużyn, którym się kibicuje, gdyż nasz ogląd sytuacji może być daleki od obiektywnego. Emocje w zakładach to zresztą najgorszy z doradców. Jednak największy grzech jaki można popełnić, to po porażce odgrywać się na siłę (zwykle pogłębiając swoją porażkę). Czuj się jak na wojnie. Po przegranej bitwie wycofaj się, przegrupuj, zbierz nowe siły i ponownie zaatakuj.

Statystyka

To królowa wszelkich analiz. Szybko zauważysz, albo tę wiedzę przekażą ci inni, że pewne zdarzenia dotyczące drużyn lubią się powtarzać. Pewne drużyny nigdy nie przegrywają na danym obiekcie, w spotkaniach innych ekip pada zawsze sporo goli, inne drużyny najczęściej ze sobą remisują. Owszem prawo serii ma to do siebie, że seria zawsze się kończy, ale zanim to nastąpi, warto na tym skorzystać i takie statystyczne ciekawostki wyłapywać. Statystyka to także określona szansa na trafienie zakładu jeszcze przed jego zawarciem. O wiele więcej szans na to dają sporty, w których wynik nie zakłada remisu (nie remisuje się w siatkówce, tenisie, bejsbolu i wielu innych dyscyplinach). Statystycznie więc szansa na wygraną wynosi 50%. Warto do tego dążyć także w sportach, w których remis występuje, korzystając z zakładów typu podwójna szansa, czy zakładów DNB („draw no bet” zakłady bez remisu.

Jak zatem grać u bukmachera?

Przede wszystkim należy umiejętnie zarządzać swoim budżetem. Początkujący gracze zwykle wpłacają na swoje konto około 100 złotych, odbierając przy tym 100% bonusu mają więc na granie 200 złotych. Niektórzy atakują od razu wysokie (jak na swój budżet) stawki i grają po 50 złotych na kuponie. To spory błąd, profesjonalni gracze, grający na wysokie stawki, nie kładą na kupon jednorazowo więcej niż 3% budżetu. W naszym hipotetycznym wypadku byłoby to 6 złotych. Żeby wygrane nie wyglądały marnie można zwiększyć ją do 10 złotych (5% budżetu na kupon). Przy założeniu, że gramy zakłady z kursami w wysokości 2,0 lub więcej, osiągając skuteczność większą niż 50% jesteśmy w stanie budować systematycznie swój bukmacherski portfel, następnie zwiększając stawki i zyski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Obstawianie zakładów bukmacherskich, gra w pokera oraz w gry kasynowe jest możliwa jedynie z lokalizacji, których regulacje prawne na to pozwalają. Pamiętaj o odpowiedzialnym hazardzie i zarządzaniu pieniędzmi.