Najlepsze promocje i bonusy bukmacherskie

Betclic bonus 100 PLNbiorę! bet365 bonus 200 PLNbiorę!
Cashack 123 PLNbiorę! Zakład bez ryzyka 111 PLNbiorę!
Bonus 350 PLNbiorę! Freebet 200 PLNbiorę!
Bonus 100 PLNbiorę! Freebet 25 EURbiorę!
Bonus 20 EURObiorę! Cashback 100 PLNbiorę!

Jak rozpocząć obstawianie?

Łukasz trzy lata temu skończył anglistykę, ale jego pasją od zawsze były zakłady bukmacherskie. W tej chwili jest znanym polskim ekspertem na aktywnie rozwijającym się rynku firm bukmacherskich.

– Ostatnio dostałem propozycję, aby pracować dla jednego z buków, ale stwierdziłem, że nie jest to dobre rozwiązanie, poza tym jako ekspert jestem bardziej niezależny, a korzyści ekonomiczne także byłby mniejsze – podkreśla Łukasz. Swoje pierwsze przygody z bukami Łukasz zaczął jakieś 7-8 lat temu, gdy na polskim rynku pojawiła się pierwsza firma oferująca typowanie meczy za pieniądze – Skończyłem filologię angielską oraz mass media, co okazało się dla mnie bardzo pomocne, bo dzięki temu, że zacząłem swobodnie posługiwać się językiem, mogę utrzymywać łączność z zagranicznymi graczami, a nie zapominajmy, iż wymiana informacji ma ogromne znaczenie, zwłaszcza jeśli w Polsce do tej pory mało się mówiło i pisało o tego typu działalności – mówi Łukasz.

Jeżeli w danym okresie oferta bukmacherów jest niezwykle bogata, a pieniądze z obstawiania mogą być niecodziennie wyższe, to wtedy warto odłożyć inne obowiązki – jeśli oczywiście można, na bok i trzymać rękę na pulsie. Trzeba mieć jednak na uwadze, że zakłady bukmacherskie nie mogą do tego stopnia zdominować życia, by nic poza nimi nie robić. Pisząc CV, w rubryce “zawód” nikt przecież nie wpisze: gracz bukmacherski. Żaden typer nie chce zdradzić, ile tak do końca udało się mu wygrać – Łukasz też nie chce tego powiedzieć. Zdaniem Łukasza trzeba także zdawać sobie sprawę, iż gracze, którym zdarza się wygrywać niebagatelne kwoty są ściśle monitorowani przez bukmacherów. – Pamiętam że jedną z największych wtop, jakie udało się mi zaliczyć w bukmacherce, to był mecz towarzyski Meksyk – Polska. Buki do końca nie wiedziały w jakim składzie będzie grała reprezentacja Polski, a ja maiłem informacje, że to będzie grupa rezerwowa. Od znajomych z Ameryki miałem przecieki, że Meksykanie bardzo na serio taktuje ten mecz, który de facto jest tylko towarzyski. Wówczas zdecydowałem się na postawieni okrągłej sumy, ale nie na naszą reprezentacje. Tamto spotkanie zakończyło się remisem i tym sposobem w portfelu zrobiło się o niebo lżej – śmieje się Łukasz.

Liczący się na rynku buków gracz robi miesięczny obrót nawet kilka tysięcy euro, ale nie jest to gra dużymi sumami, tylko według pewnej strategii, która ma znamiona długofalowej, bo tylko w takim okresie można liczyć na wymierne korzyści. Niezrównoważonymi kwotami, czyli raz małą raz wielką, graja zazwyczaj tylko amatorzy. Najważniejszą rzeczą, jeśli oczywiście chce się poważnie traktować bukmacherkę, jest gra długofalowa. Należy cały czas sprawdzać co robi bukmacher, aby zgłębić, na której lidze jego ludzie znają się bardzo dobrze, a gdzie jest z tym trochę słabiej. Poza tym trzeba aktualizować informacje o ligach, na które się obstawia. Kolejną ważną sprawą jest gra regularna – nie można na przykład grać przez trzy tygodnie, a potem mieć przerwę przez dwa miesiące, bo wtedy bardziej przeradza się to w hobby, niż opcję lukratywnego samozatrudnienia. Nie można też wprawić się w nadmierne stany emocjonalne. Chodzi tu chęć natychmiastowego odegrania się po porażce. Nieprzemyślane ruchy są jednym z najczęstszych błędów graczy. Trzeba się cały czas trzymać swojego plany a nie zmieniać go z dnia na dzień. Jeżeli nawet przychodzą takie dni, że dobra passa opuszcza gracza, to typując według swoich wcześniejszych reguł i tak osiągniemy sukces. Główną bolączką graczy w Polsce są podatki od tego typu gier. Ze wszystkiego trzeba się rozliczyć i dać część swojej wygranej skarbowi państwa, na przykład na kawę i ciastka dla urzędasów. Z tego powodu lokalni bukmacherzy pobieraj tzw. dziesięcinę, czyli 10% podatku.

To jest jednym z głównym powodów, że gra może stać się nieopłacalna, w porównaniu na przykład z bukami działającym za pośrednictwem Internetu, gdzie takowego podatku nie ma. Inną przyczyną jest to, że lokalni bukmacherzy są niezwykle wrażliwi na kwoty jakimi się obraca, co sprowadza się do tego, iż trudniej zarobić u stacjonarnej firmy, bo gdy przyjdzie do punktu duża liczba graczy i postawi na konkretne zdarzenie ogromną kwotę, to nagle bukmacher wycofuje to zdarzenie ze swojej oferty. Przy udziale Internetu można postawić aż kilka tysięcy złotych i bukmacher nie wpadnie w tego typu panikę. Dodatkowym utrudnieniem może być fakt, iż lokalni bukmacherzy nakładaj często obciążenie kombinacji, tzn. że nie można grać o pojedyncze spotkania, tylko np. minimum dwa mecze. Zdarza się, iż firmy często oferuj pracę klientom, którzy wygrywają najwięcej. Powodów tego typu działań jest kilka: po pierwsze – by wyeliminować mocnego gracza, a po drugie – by swoim doświadczeniem pomagał firmie przed takimi, jak on. Warto jednak dokładnie przemyśleć, czy warto przechodzić na tą drugą stronę barykady. Zdaniem Łukasza – zdecydowanie nie warto. Niewątpliwie z zawierania zakładów bukmacherskich można się utrzymać bez konieczności dorabiania, ale trzeba być profesjonalnym graczem, a co za tym idzie nie tylko znać się na sporcie, ale również na pewnych podstawach matematyki. Wszystko po to, by umieć określić np. prawdopodobieństwo danego zdarzenia, et. cetera. Umiejętności ekonomiczne także są bardzo ważne. Trzeba przecież dobrze skomponować długofalowy plan inwestowania. Jeśli chce się żyć z bukmacherski, trzeba mieć naprawdę dużą wiedzę, nie tylko sportową oraz umieć analitycznie myśleć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Obstawianie zakładów bukmacherskich, gra w pokera oraz w gry kasynowe jest możliwa jedynie z lokalizacji, których regulacje prawne na to pozwalają. Pamiętaj o odpowiedzialnym hazardzie i zarządzaniu pieniędzmi.